-Nade wszystko należy nadmienić, że spędziłem 47 dni ze Srebrnogórczykami, co jest chyba absolutnym rekordem. 47/73 = 0,644, czyli 64,4% wakacji ;3 (sporą część tych dni spędziłem z pewną [poznaną w końcu] dziewczyną, która stała się tą One In Many ;3)
-Spożyłem około 20 zupek błyskawicznych i około 40 kisielków
-Przebyłem około 2400 kilometrów Polskimi Kolejami Państwowymi
-Podliczenie ile przebyłem autobusami byłoby dość ciężkie D:
-... Że nie wspomnę o dystansie przebytym piechtobusami firmy Glan xd (w każdym razie chodziłem duwo)
-Wynerdziłem się za wszystkie czasy, w tym: odbyłem 5 sesji rpg, rozegrałem kilkanaście partii Neurohexa i niestety tylko kilka Munchkina (a wszystko to wspomogłem wypitymi kawami w ilości około 15) P.S. dodam jeszcze że mam kilka zdjęć w stylowych, nerdconowych koszulkach
-Obejrzałem zaledwie kilka filmów (przede wszystkim epickie Pick of Destiny)
-Jeśli chodzi o książki, to czytałem wyłącznie 147 stron Bezgłośnej Klingi Salavatore'a oraz nie potrafię przypomnieć sobie ile stron dodatków do Neuroshimy
-Odbyłem cztery spacery ze znajomymi w środku nocy
-Byłem dwukrotnie w Srebrnej Górze
-Poznałem w realu dwie osoby z wyżej wymienionej, z którymi rozmawiałem wcześniej tylko za pośrednictwem Gadu-Gadu (z jedną z tych osób łączy mnie szczególnie długa historia :> )
-Ze spraw muzycznych: zacząłem słuchać indie popu (tak! drobny szczegół, że to tylko jeden utwór) i zauroczyłem się w 65daysofstatic (pewne dwie osoby powiedzą tu "w końcu" :> ), wymęczyłem mp3 i parę słuchawek (tradycyjnie już w Srebrnej)
-Pogodziłem się z gitarą akustyczną, wymyślaniem "melodii" oraz przestrajaniem
-Uratowałem dwukrotnie świat. Za pierwszym razem przed złym księciem Braviusem, a za drugim przed wampirem
-Wielokrotnie przybierałem postać Mrocznego Bakłażanopeża
-Trochę mniejkrotnie żeby wygonić turystów z Fortu
-Nowa płyta Omnomnoma zyskała tytuły
-Średnia godzina pójścia spać będzie około 01:26
-Pomogłem przy skręcaniu perkusji D:
-Wkręciłem się w trzy zespoły, które nie grają
-Przyjąłem w mych skromnych progach łącznie 9 Srebrnogórzan
-Zagrałem dwa koncerty, pierwszy w parku w Srebrnej (i był to mój pierwszy koncert w życiu) a drugi na schodach boiska szkoły w Srebrnej (lol, brzmi dumnie)
-Otrzymałem pierwszy zarobek za koncert ;3
-I generalnie wytulałem się za wsie czasy
-Robiłem za rotflujący słownik (czyli śmieszyły mnie słowa w stylu marcepan, batyskaf, żelbeton czy pumpernikiel (ew. bizon)
To by było na tyle. Jeśli cos jeszcze przyjdzie mi do głowy, to to dopiszę.
Te wakacje były hmm... Cholernie urozmaicone. A wszystko to dzięki Wam. Tak więc serdeczne dzięki Srebrnogórzanie! :3
The time is 01:03. This is where I get off. Goodbye ;3










Plz to halp nao?
--
"Copernicus, stop the Earth please, I'm getting off."
--
"Just a few small tears between
Someone happy and one sad
Just a thin line drawn between
Being a genius or insane"
Iron Maiden - The Thin Line Between Love & Hate
--
"Copernicus, stop the Earth please, I'm getting off."
--
"Hey you! don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall."
--
"Copernicus, stop the Earth please, I'm getting off."
--
He that is pleased with solitude
must be either a wild beast or a god.
--
"Just a few small tears between
Someone happy and one sad
Just a thin line drawn between
Being a genius or insane"
Iron Maiden - The Thin Line Between Love & Hate
--
"Just a few small tears between
Someone happy and one sad
Just a thin line drawn between
Being a genius or insane"
Iron Maiden - The Thin Line Between Love & Hate
Previous Page12345...Next Page